Szafka łazienkowa- renowacja

Ja malować to malować. 
Postanowiłam odświeżyć swoją szafkę  łazienkową. Na pewno poznajecie to stara szafa z gabinetu lekarskiego, metalowa, solidna szafa. Niestety w mojej pęknięta jest szybka z boku. Nie chcę jej wymieniać bo boję się że listwa podtrzymująca ją obłamie się i nie będzie możliwości by ją jakoś przykleić (szafka jest metalowa).

Do malowania użyłam farby akrylowej- biała satynowa taką najbardziej lubię. Najpierw przetarłam starą farbę papierem ściernym. niestety nogi zardzewiały nieco od wilgoci. Taśmą malarską zabezpieczyłam szyby. 



Aby pęknięcie był nieco mniej widoczne postanowiłam namalować białą farbą ozdobny wzorek. Wykorzystując trochę przy pomocy szablonu trochę mojej fantazji, zgodnie z zasadą, że jak nie możesz czegoś ukryć to to wyeksponuj. Może efekt nie jest imponujący ale mnie zadowala. Namalowałam również niewielki wzorek na przedniej szybie.




 
Miłego wypoczynku wszystkim odpoczywającym. A tym co pracują dobrej atmosfery w pracy :)

Zmiana koloru kredensu...

Mój stary kredens, w wiejskim stylu stojący na tarasie nosił na sobie tradycyjne kolory... Postanowiłam nieco zmienić jego wygląd. Jest to sprawa nader łatwa wystarczy trochę farby.... Najtrudniejszy był wybór koloru. Miłość do niebieskiego zatryumfowała. 
Niebieski to mój ulubiony kolor jeszcze       z dzieciństwa. Poza tym jest to kolor nadający rustykalności mojemu kredensowi a o takie wrażenie gości odwiedzających mój taras mi chodziło. Kredens wyglądał zupełnie zwyczajnie, mieszcząc wiele ważnych i przydatnych sprzętów. W środku pomalowany był na żółto- kremowy kolor. 
Całą szafę przetarłam papierem ściernym.
Wnętrze kredensu pomalowałam na jasnoniebieski kolor przy pomocy pędzelka.



Użyłam tej samej farby do pomalowania mebla na zewnątrz dodając ciemnoniebieskiej farby akrylowej. Jednak po dodaniu tej farby kolor wydal mi się zbyt jasny. Dlatego dodałam jeszcze niebieski pigment. Farba uzyskała wtedy satysfakcjonujący, ciemny odcień.
Kredens malowałam przy pomocy pędzla                  a następnie rozcierałam farbę bandażem elastycznym.











Szybki efekt zmiany cieszy nie tylko mnie. Kredens przyciąga wzrok swoją nową barwą. Daje efekt świeżości.

Pozdrawiam gorąco z wakacji :) :)

Spodnie z naszywkami dla dziewczynki- nowy wygląd starych spodni DIY

Moja córka nie lubi chodzić w spodniach z jeansu... ale czasem pokocha jakąś parę spodni i trudno się jej z nią rozstać, mimo pewnych ubytków. Postanowiłam nieco poprawić wygląd dwóch par spodni.

Przegląd naszywek zajął mi dość sporo czasu ( posiadam ich sporą liczbę). Wybrałam kilka i pokazałam córce. Sama zdecydowała jakie przyszyć i na których spodniach. Ja je tylko przyszyłam. Zrobiłam to ręcznie, tradycyjnie igłą i nitką. Konieczne było powiększenie dziur :) podobno to bardzo ważne....






Takie spodnie na pewno przydadzą się na wakacje :) .
ŻYCZĘ WSPANIAŁEGO WYPOCZYNKU!!!