Segregator na sztućce- mała zmiana

Segregator do sztućców teraz wygląda na prawdę ładnie. Wiem, że jego miejsce jest     w szufladzie i mało kto go widzi. Mnie jest bardzo miło za każdym razem, gdy wyciągam szufladę a segregator wygląda ładnie. 
Do tej pory wyglądał tak. Wcześniej, gdy kupiony był w IKEA, był zachwycający.             Z czasem pomalowany został lakierobejcą i w tym stanie służył jeszcze kilka lat. 

Kupiłam ceratę w piękny ziołowy wzór do wyścielenia segregatora. Przycięłam ceratę do wymiarów przegródek i przykleiłam na klej z pistoletu.

Klej wpuszczałam w narożniki i dociskałam ceratę (by ją dobrze przykleić) pałeczką do szaszłyka. Efekt zaskakująco dobry. Kolorystycznie udało mi się zgrać ceratę          z bokami szufladki.
To taki krótki pościk. Może trochę banalny ale pokazuje taką zwykłą do przerobienia rzecz, która przerobiona cieszy codziennie swoją funkcjonalnością i estetyką ;) ;)
SŁONECZKA KOCHANI ŻYCZĘ !!!

Słoiczki do łazienki na przybory kosmetyczne

Słoiki do przechowywania drobiazgów znane są od zawsze i można pomysły ich wykonania znaleźć wszędzie. Mój jest trochę mój i trochę przystosowany przez mnie. Słoiki: po dżemie i kiełbasie wiejskiej bardzo mi się podobały rozmiarem i kształtem, by przechowywać w nich gaziki i pałeczki do czyszczenia uszu.  Na ozdobne uchwyty wykorzystałam zatyczki od perfum.
Pomysł bardzo łatwy i szybki do wykonania. Pomalowałam zakrętki  srebrną farbą          w sprayu. Do ozdobienia zakrętek wykorzystałam ozdobne zatyczki od butelek perfum. Przykleiłam je klejem termotopliwym  z pistoletu wypełniając klejem ich wnętrza. Zachwyciłam się szybkim efektem. 




 

Zachwyt trwał dwa dni i piękne korki odpadły. W wielu filmikach widziałam jak klei się wszystko za pomocą kleju na gorąco i wszystko się świetnie trzymało. Niestety u mnie tak nie było. Wymyśliłam wtedy, że przykręcę je na wkręt wkrętarką. Teraz jest dobrze     i znów się cieszę ładnie wyglądającymi pojemnikami na drobiazgi. 
 


I to koniec ;) POZDRAWIAM !!!

Serduszka, zawieszki- shabby chic, handmade, DIY

Tym razem nie przeróbka, choć i tak recykling. Serduszka, zawieszki- shabby chic. Ostatnio przeglądałam wiele zdjęć z tak urządzonymi wnętrzami i dodatkami. Bardzo mi się taki styl podoba, jest taki romantyczny. Uszyłam serca w takim stylu z wykorzystaniem starych koronek z odzysku jakie posiadam w swoich przepastnych szufladach. Dodałam kilka guzików, różyczek i kokardkę. Serca zawiesiłam na wygiętych, czarnych drucikach.





Bardzo miło się pracuje przy takiej pracy :) 
Gdyby ktoś chciał zamówić podobną pracę ( identycznej się nie da wykonać- ręczna robota), to proszę pisać na priv. 
Pozdrawiam gorąco :D