środa, 27 stycznia 2016

Białe bombki

Może to już nieco po sezonie ale zawsze można  przygotować się na następny rok....Takie bombki pokazywałam już w 2014 roku. Ale postanowiłam pokazać Wam moje dzieło składające się z dwudziestu pięciu bombek oklejonych białą bibułą w trzech rozmiarach, które wykonałam przed świętami Bożego Narodzenia. 

Starałam się kupić do ich wykonania  białą bibułę w kilku odcieniach bieli. Jak wykonać bombki oklejone bibułkowym sznurkiem opisywałam na swoim blogu w poście w 2014 r. Bombki bardzo spodobały się mojej koleżance i zamówiła na następny rok wykonanie do nic białej gwiazdy.


Jak wyglądały bombki na choince- właścicielka obiecała przesłać mi zdjęcie, które natychmiast po otrzymaniu zamieszczę.
(Dostałam właśnie zdjęcia, niestety jakość nie najlepsza. )


POZDRAWIAM SERDECZNIE CZYTELNIKÓW !!!

12 komentarzy:

  1. Cudne bombki. Napracowałaś się okrutnie, ukręcić tyle kwiatuszków i potem je przykleić, jakoś nie widzę siebie w tej roli. Zdecydowanie wolę moją igłe i niteczki. Choinka jeszcze gdy jest ta naturalna, nie sztuczna, musiała wyglądać zjawiskowo.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu, Ty jak zawsze mi kibicujesz. Bardzo Ci za to dziękuję i pozdrawiam .

      Usuń
  2. Śliczne. Może zrobię sobie przed następną Gwiazdką. Jestem ciekawa jakby wyglądały, gdyby sznureczek był atłasowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam jeszcze z innym sznureczkiem... choć od kręcenia tego bibułkowego robiły mi się pęcherze... ale rzeczywiście było warto... Pozdrawiam i życzę wytrwałości :)

      Usuń
  3. łał! ale się naprodukowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto było, nabywca zachwycony... Pozdrawiam

      Usuń
  4. Cudowne są te bombki :) Naprawdę dużo pracy musiała w to pani włożyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracy dużo... Może kiedyś zrobię takie dla siebie... ale póki moja córka jest mała, chce kolorową choinkę... Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Piękne, ale pewnie też bardzo pracochłonne. Musisz mieć ogromne pokłady cierpliwości, bo ja przy jednej już bym miała dosyć :-). Fantastyczny efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za komentarz... trening czyni mistrza.. ha ... Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. bombki robią wrażenie nie mniejsze niż zachód słońca na jednym zdjęciu :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję pięknie za miłe słowa...zaintrygował mnie zachód słońca... Cieszę się, że zdjęcia się podobają ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń