Zasłonki w stylu schabby chic, DIY

Na tym blogu prezentowałam już kilka razy zasłonki jakie szyłam do mojego domu. romantyczna zasłonka do kuchni , zasłonki do salonu . Jednak poszukiwanie doskonałych jak widać się nie skończyło. Kolejny remont i nowe potrzeby, i nowe zasłonki. Nie zmieniły się moje upodobania co do szarego materiału ( a mam go jeszcze sporo) i do kolorystki. Nadal jest to kolor szary i biały, choć nieco wpadający w ecru. Tym razem zasłonki już w stylu typowo schabby chic choć " skręcającym" nieco w vintage, bo to moje ulubione style, które dla mnie się nieco zazębiają.

Najpierw uszyłam białe zasłonki a później szarą poprzeczkę. Najwięcej czasu zajęło mi szycie szelek i tzw wstążek. Mój salon ma cztery okna mniejsze i dwa balkonowe, więc roboty było sporo. Jestem zadowolona z efektów swojej pracy.


 
Kiedy zawiesi się wszystko razem wygląda to tak:

WSPANIAŁYCH DNI MAJOWYCH!!!

Ażurowy, metalowy koszyk, schabby chic, DIY

Tak mnie wzięło na schabby chic, że chciałabym żeby moja kuchnia była w tym stylu, co już chyba powoli mi się udaje. Tym razem zrobiłam koszyk, który bardzo dobrze wpisuje się w ten styl.
 Koszyk z półki łazienkowej. Dwa koszyczki, które były częścią półki nieco już skorodowały. Przetarłam je papierem ściernym i pomalowałam biała farbą w spray-u. 
 


 

 
Jak zauważyliście są dwie części. Połączyłam je za pomocą żyłki z drucikiem i zszyłam obie części pomagając sobie grubą igłą.


















Kolejnym etapem pracy było zrobienie rączki. Wybrałam niestety plastyk... tzn. wsuwkę z listwy przypodłogowej. W listwie tej wypaliłam dwie dziurki, brzegi wyrównałam papierem ściernym. Dziurki zrobiłam na wysokości wypustek. Dalszą część rączki przymocowałam ozdobnymi sznurkami.
 
 
 A to gotowy koszyk, z którego jestem bardzo dumna. Nie do końca wiem do czego będę go używać ale ja nie jestem osobą praktyczną... Na razie są w nim owoce.
 MIŁEGO, MAJOWEGO DNIA !!! POZDRAWIAM :D



Wisiorek na szyję, długi, BOHO, DIY

Dostałam od córki parę tzw. nieużytków tzn. kilka kolorowych frędzelków- " pędzelków" jak to ja nazywam. Niestety każdy w innym kolorze. Mogły by być z nich fajne kolczyki, ale nie...
Wystarczyło wziąć wszystkie potrzebne przedmioty i połączyć je ze sobą. Efekt widoczny na załączonym obrazku ;) Wykorzystałam: stary, ozdobny guzik; złoty łańcuszek, złote szpilki do biżuterii, pędzelki i przybory do biżuterii.
 

POZDRÓWKA !!!