środa, 13 grudnia 2017

Suchy, świąteczny bukiet- drobna przeróbka, duży efekt...

Już miałam pozbyć się bukietu " suszków" kończywca, koniczyny polnej ( bo tak nazywa się ta roślina)  nazbieranych pod koniec lata, gdy wpadł mi do głowy pomysł na jego małą zmianę. Bukiet zdobił parapet w kuchni.... I co wyrzucić, nie wyrzucić... czas na zmiany w wystroju, bo idą święta....
Chciałam pokazać wam jak piękną rośliną w naturze jest ów kończywiec.
A co do bukietu, to oczywiście nie wyrzucać. W sklepie wszystko po 4... wypatrzyłam ozdobę- małe, czerwone jabłuszka. Zakup ich, to wydatek za pęczek 1,99 zł. Kupiłam przezornie dwa pęczki. Jabłuszka posiadają krótkie druciki, które przymocowałam do wykałaczek. Wystarczyło włożyć do bukietu tak przygotowane ozdoby, by nieco szary i pospolity bukiet nabrał świątecznego, radosnego wyrazu.



I takim skromnym akcentem rozpoczęłam przygotowania do świąt ;) 

6 komentarzy:

  1. ale cudna dekoracja ja tę roslinke nazywam włochatek bo one są mięciutkie jak bazie, zapraszam w moje skromne progi https://hogata-filcowe-cudenka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, że wpadłaś do mnie. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Wspaniały pomysł. Moja babcia te roślinki nazywała śpioszki. Podobno w jej stronach kładło się je dzieciom pod poduszki. U mnie w tym roku ich nie było, nie wiem dlaczego, bo w poprzednich latach miałam na skarpie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam, że ta roślina ma wiele właściwości leczniczych. Pewnie dlatego babcia wiedziała o jej dobrym działaniu :)Można o tym poczytać http://chwilezachwycone.blogspot.com/2014/09/konczywiec-koniczyna-polna.html :) Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie :)

      Usuń
  3. Pięknie odświeżyłaś bukiecik i teraz na pewno przetrwa przynajmniej do Nowego Roku, a może nawet do wiosny :)
    Pomysł rewelacyjny, a jabłuszka słodziutkie. Muszę zajrzeć do sklepu u mnie, może też takowe znajdę :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Ja często odwiedzam te sklepy za grosze... czasem co natchnie mnie coś co tam wyszukam do zrobienia czegoś fajnego. Pozdrawiam :)

      Usuń