sobota, 4 listopada 2017

Kartki na okoliczność...

Jak ja się cieszę, że mogę napisać nowy post. :) tak się zdarzyło, ze przez kilka tygodni nie mogłam się zalogować na Bloggera i przeżyłam chwile grozy... co innego świadomie podjąć decyzję, że kończę go pisać a co innego być przymuszonym....

CIESZĘ SIĘ, ŻE JESTEM TU.....
Znalazłam w swoich zbiorach dawno temu zapomnianą przeze mnie praskę do wyciskania kwiatów. Zdobyłam ją kiedyś na wyprzedaży w secondhandzie, w zabawkach i nie wiedziałam do czego służy Bardzo spodobał mi się taki dobry plastik z którego została zrobiona. Metodą prób i błędów szybko doszłam, co może robić. Niestety z czasem stępiła się i została przeze mnie zapomniana. Teraz ją wyciągnęłam niestety nie daje się naostrzyć. I nawet silne naciskanie ręka nie pomaga. Ale udaje się to gdy umiejętnie naciska się piętą... hhhhh.... nadarzyło się kilka okazji do zrobienia kartek okolicznościowych i postanowiłam do ozdobienia wykorzystać wyciśnięte kwiaty. Wykorzystałam również: karton wizytówkowy, kolorowy papier, sznurek, dziurkacz, naklejki, serwetki, wstążki, wycięte big shotem elementy ozdobne, drukarkę, klej magiczny, gilotynę do papieru.

 




















Brzegi z takiej praski są nieco nierówne ale dodaje to uroku wykonywanym kwiatom. 


 



Płatki lekko zaginałam na ołówku. starałam się przyklejać przynajmniej trzy warstwy.






Kartki były prezentem na 90 rocznicę urodzin,50 rocznicę ślubu  oraz na wesele dla młodej pary....


POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE, 
CIESZĘ SIĘ, ŻE MOGĘ TU BYĆ.... :D

6 komentarzy:

  1. No proszę jak to czasem warto zajść do sklepu z rzeczami z drugiej ręki, nigdy nie wiadomo jakie skarby tam znajdziemy.
    Piękna Twoje prace, a kwiatki dodają im uroku :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam takie miejsca... to nie tylko ze względu na takie znaleziska :) Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. piękne prace :) a próbowałaś może naostrzyć ją przez cięcie takich tacek do grilla? ja tak ostrzyłam dziurkacz i nożyczki, może się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. :) Zainteresowałaś mnie tym ostrzeniem. Nie znam takiej techniki, chętnie bym skorzystała z porady albo jakiegoś linka :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. nie widziałam żadnego linka z opisem - ale czytałam że dziewczyny wycinają po prostu folię aluminiową - mnie to nie działało, więc pocięłam tym dziurkaczem tackę aluminiową bo jest grubsza. czytałam też że można pociąć papier ścierny. skoro i tak to narzędzie nie jest do końca sprawne, to po prostu popróbuj :) może się uda :)

      Usuń
    3. Dziękuję :) Na pewno spróbuję :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń