wtorek, 6 stycznia 2015

ściana wyklejona metkami ( diy)

Pisałam o sobie, że jestem zbieraczem wszystkiego i chyba najmocniejszym argumentem, by to udowodnić jest ściana wyklejona metkami. Przez trzy lata ze starszą córką zbierałyśmy metki od ubrań wszystkich domowników: spodni, bluzek, rajstop, skarpet, bielizny, itd. 
I tak powstała oryginalna "tapeta" do pokoju syna... Zgromadziłyśmy trzy pudła metek, niestety nie wszystkie się nadają (naklejone na nie ceny niszczą ich powłokę). Metki dają wiele możliwości: są różnego kształtu, rozmiaru, koloru ( przeważają czarne- ale to walor), grubości, materiału,...
Do naklejania metek użyłam (ulubionego) kleju magicznego, zużyłam 30 tubek, klejenie zajęło mi kilka dni ale było warto, sami zobaczcie...









9 komentarzy:

  1. Dzięki kochana jesteś, bez Ciebie nie byłoby tak cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow naprawdę świetnie to wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pomysł super:)))w młodzieżowym pokoju jak najbardziej pasuje:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za słowa uznania, które tak cudownie motywują do działania.

    OdpowiedzUsuń
  5. No czegoś takiego jeszcze nie widziałam,kapitalny pomysł,ale tych metek,to musiałaś się nazbierać,ale warto było

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo. Zbierałyśmy metki z córką kilka lat (jestem zbieraczem ;) )

    OdpowiedzUsuń