niedziela, 19 października 2014

kwiatki z bombonierki (DIY)

Nie zamieszczałam ostatnio nic nowego... powodem był artykuł zamieszczony na Interii, z którego dowiedziałam się, że jestem jedną z wielu sfrustrowanych blogerek z małej miejscowości... ale skomentuję ten artykuł tak-  wszyscy nie zamieszkamy w Warszawie- to jest technicznie niewykonalne!!! i nie wszyscy chcą...

Dziś chciałabym pokazać kwiatki jakie wykonałam z plastyku pozyskanego z bombonierek (zamiast z butelek typu PET). Kwiatki wykonane z takiego plastyku mają intensywny kolor i są niewielkich rozmiarów. Ja użyłam plastyku koloru: czerwonego, złotego                    i fioletowego. Potrzebne były mi również: druciki, zielona bibuła, koraliki, nożyczki, świeczka, penseta. I do dzieła...

wytłaczanki plastykowe z bombonierek:
  wycięte elementy:
 nadawanie kształtu kwiatom za pomocą ciepła:

nakładam po dwa kwiatki na siebie:

 koralik skręcony drucikiem:
 rozgrzanym drucikiem przepaliłam dziurki i przewlekłam koralik z drucikiem:
druciki owinęłam zieloną bibułą:

BUKIET ZŁOTY
 BUKIET CZERWONY
 BUKIET MIESZANY
 BUKIET FIOLETOWY

piątek, 3 października 2014

K pierwsza litera imienia... ( DIY)

Pisałam, że zamierzamy zmienić pokój syna... i to kolejny pomysł na zmianę... litera K - pierwsza litera imienia mojego syna... ozdoba na półkę nad kaloryfer...
Inspirację znalazłam jak zawsze na zszywka.pl... i zrobiłam: trochę po swojemu...trochę jak na zszywce...
Do zrobienia litery użyłam materiałów ze swoich zasobów zbieracza: rolki od papieru toaletowego, karton z opakowania po telewizorze, papier od pakowania butów i ubrań, serwetki z McDonalda, klej wikol , klej w sztyfcie, pistolet do kleju, pędzle, pojemnik na wodę, nożyczki...




 Rolki pocięłam, każdą na trzy równe części....

  Na kartonie odręcznie narysowałam literę...

 a następnie wycięłam dwa takie same kształty liter...


Kawałki rolek ułożyłam jeden obok drugiego, przykleiłam je do kształtu litery za pomocą kleju na gorąco. Drugą część przykleiłam tylko w zewnętrznych miejscach.

 Papier smarowałam klejem do drewna rozcieńczonym wodą za pomocą pędzla. Zawijałam szczelnie każdy kawałek, nakładałam kolejne warstwy papieru.

Tak wygląda litera po wyschnięciu kleju. Nie mogłam się zdecydować jakim kolorem ją pomalować...

JAK ZDECYDUJĘ SIĘ NA JAKIŚ KOLOR TEJ LITERY TO ZAMIESZCZĘ NOWE ZDJĘCIE :)

Zdecydowałam się na kolor czerwony... dobrze widać na białej ścianie... inspirują mnie czarno-białe widoczki z kolorowym akcentem np. samochody, skutery, rowery, budka telefoniczna,.. itp